Rozmycie nocy

pustka milczenie nijakość
rozległe nocy przestrzenie
wejść tutaj to się zagubić
słychać jak gra sumienie

światło mrokiem zastygłe
rozważa konieczność cienia
za widnokresem bytu
kołyska przebaczenia

przemierzam znaczenia rozmyte
zaciekłe losu zrządzenia
upadam w miejsce pomiędzy
chceniem a tym od niechcenia

nowa przestrzeń zachęca
tak pełna dziwnych symboli
dotykam je ręką by sprawdzić
czy życie tutaj też boli

odpada skorupa pragnień
kłamstwo tarczą szczerości
bliskość krzykiem rozstania
wrogość sceną miłości
6
52 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 12 lat temu
pierwsze trzy zwrotki super, w ostatniej trochę drażni wylicznka, poza tym super
Beatrice 12 lat temu
bardzo ładnie.... pozdrawiam :-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie