Nie mam

O przyjaźni
nie mam na myśli siebie
mych wrogów porzuconych
w zakamarkach kościołów
upadkiem naznaczonych

nie mam na myśli ciebie
rządnej zemsty i kruchej
z płaczem pędzącej w przepaść
rozpaczy ślepej i głuchej

nie mam na myśli słońca
i ziemi co umarła
by dać nowy początek
swą wierzchnią szatę zdarła

by uciec od błękitu
i błędnych korytarzy
w posępnych okamgnieniach
na nowo się przydarzyć
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie