Nadejdzie dzień

O przyjaźni
a kiedy nadejdzie ten dzień
to zdziwię się mimochodem
znów westchnę za obłokiem
zatęsknię za ogrodem

i wspomnę przyjaciela
uśmiechnę się do niego
i pomilczymy chwilę
nie pamiętając złego

rozpuszczę myśli na wietrze
zdmuchnie z nich stare szpargały
ponadczasowych wierzeń
oczyszczę piedestały

głęboko w oczy burzy
spojrzę wreszcie pojmując
że słodko jest żyć wierząc
i umierać próbując
8
102 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

merlin39 11 lat temu
Jeśli chodzi o banalność to nie jest ona zabójcza a teraz gdy wszyscy niebanalni chcą być przebojowi i na czasie szara banalność wymaga niemałej odwagi
merlin39 11 lat temu
a ty zaczynasz bredzić a to nie jest nawet poprawną artykulacja:-) ten twój ślinotok że poezja jest czymś... no właśnie jak już będziesz wiedziała to może napisz na przykład wiersz. A tak poza tym to biedna ty jesteś:-)
Oskar Wizard 11 lat temu
Moim skromnym zdaniem świetny tekst. Czarodziej pozdrawia Czarodzieja.;)
A
alali 11 lat temu
dodaje otuchy
K
kaja-maja 11 lat temu
jak kiedyś szły lipy,gubiąc kwiaty,tak dzisiaj człowiek gubi przyjaźń,choć niektory za obłokiem marzeń budzi przerażenia zasłonę w:):)
Livia 11 lat temu
piękne metafory :) szczególnie ---rozpuszczę myśli na wietrze---- :)))
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie