Dom

O sobie
Codziennie mój dom buduję
Może mógłby być lepszy
Jutro znowu spróbuję
Wznieść go pragnieniem najszczerszym

Codziennie burzą mój dom
A ściany jęczą bezgłośnie
Nie słucham nie łamię rąk
Tam życie nowe wyrośnie

Codziennie trwając bez dat
Na fundamentach destrukcji
Wieczny bohater strat
Codziennej rewolucji

Mój dom jak stał tak stoi
Zniszczony odbudowany
Żywą konstrukcję zbroi
Zapamiętały ściany
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie