Coś o rusztowaniu

Melancholia
drżą mi usta – zimny wiatr
smaga przestrzeń co świat boli
naprzód iść nie liczyć strat
mimo chłodu mimo woli

to są tylko różne stany
zastanego rusztowania
tu i ówdzie śpią kurhany
wiekopomnych różnic zdania

a tamtędy przeszedł cień
pozałatwiał swoje sprawy
szlakiem którym odszedł ten
co do sprawy miał obawy

tu i ówdzie jeszcze wrze
lecz się ziemia wnet ubije
coś się błyszczy w szarym tle
a ja wyję że wciąż żyję
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie