Burza

Tęsknota
deszcz szklistym obliczem
ucieka od spojrzeń
w kałużach odblaski
cienie ludzkich dążeń

przerwane milczenie
przemierza kosmosy
błyszczą zamyślone
zapalone stosy

gromada błyskawic
marzeniami ciska
roztańczona jasność
obietnicą błyska

spokojne ciemności
stukają do okien
tak ciepło i czule
otulają mrokiem

zorza sponad lasów
pustkowi i gór
nawet nie wspomina
o podziale ról

na ciemność i jasność
na dobro i zło
burza nie pamięta
prawdy kto jest kto
8
71 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
zgrabna piosnka
tomek1972 12 lat temu
ja za gizelą
rapsodia38 11 lat temu
ładne
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie