--- Życiorys pisany przez Stachurę w podaniu na KUL ---

O życiu
Urodziłem się 18 VIII 1937r. Pont-de-Chéruy (dep. Isére) we Francji.
Dzieciństwo miałem spokojne i piękne. Kiedy miałem 7 lat, śniło mi się,
że posiadam zdolność lotu. W tym czasie zacząłem uczęszczać do
francuskiej szkoły elementarnej i sny zaczęły się zmieniać jak nowe
obrazy w fotoplastykonie. Drugą wojnę światową pamiętam tylko ze
smaku czekolady, który obdarowywali nas Amerykanie. Pamiętam jeszcze
pająka na suficie naszej piwnicy, w której musieliśmy się ukrywać przed
dwa tygodnie.

Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką
Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze
wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim
zawiera. Z opowiadań i książek słyszałem dużo o wilkach grasujących
w Polsce. W listopadzie 1948 r. Przyjechaliśmy do Polski. Nie widziałem
nigdzie wilków, ale nie mogłem się spodziewać, że tak małe będzie moje
rozczarowanie.

Osiedliliśmy się w ponurym miasteczku, w Aleksandrowie Kuj. Było to
kiedyś graniczne miasteczko i słynęło szeroko z przemytu. Tutaj
skończyłem szkołę podstawową. Ponieważ wykazywałem wysokie
zdolności, oddano mnie do "gimnazjum" w Ciechocinku, żeby zrobić ze
mnie "inżyniera" lub "doktora". Po trzech latach przeniosłem się do
liceum ogólnokształcącego w Gdyni, które ukończyłem i gdzie do tej pory
otoczony jestem legendą, jak wyczytałem na tamtejszej szkolnej gazetce.
Jeden rok tzn. 1956, włóczyłem się po Polsce napotykając wszędzie ślady
wilków, a nigdy ich samych. Potem zacząłem studiować filologię francuską
na KUL-u, gdzie doskonała dobroć kilku osób wzruszyła mnie do głębi.
Studia przerwałem przede wszystkim z własnej winy, a może z winy
wierności tradycjom moich wielkich "ancetres".
6
81 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
nie wiem ile można plusów postawic postawiłbym wszystkie jakie mam miałem i będe miał w dyspozycji STED tego wart chyle czoła
Ja-Dasia 13 lat temu
Mam wszystkie jego książki. Przeczytane:)
Korszeński 12 lat temu
Człowiek. Poeta. Cierpienie. Wartość.
S
sexspeare--o^ 12 lat temu
Stachura to jeno głupawa egzaltacja śmiesznej wspólnotki.
ryty 12 lat temu
DU!pek! :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie