zanoc bezdnia

Katastroficzne
kiedy porzuciłem płaszcz mogłem biec
beżowy gdy nowy był w końcu kilka miał plam
tak prędko że gdy połapałem marzenia z dziecięcych lat
najmniejszy ślad nie został

jedno po drugim gasły



ścigać ze światłem lubiłem się
złotym zanim dotknąłem ogon
tuż obok czerwonym
zielonym kiedy biegłem szybciej

ale najbardziej
spotkań pełnych bez końca ultrakrótki bezmiar
cały czas

nextwrong
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 4 lata temu
za co ten minus?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie