z cyklu: refleksy

w moim ogrodzie znowu motyl miga
gdziekolwiek spojrzę...

wciąż widzę w pamięci na brzegu piachu
morzoną co dnia wiatrem słońcem śmiechem
jest nieśmiertelna choć śmiertelnie chora

z tęsknoty w rozpaczy gn i ie zs ię i łanmei
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie