o zmęczeniu

O śmierci
schudłem cztery kilogramy

drę z pamięci dźwięk konwalii
zarys piersi
zapach potu krwi rozpadu

sterczą sutki na ramiączkach
podkoszulka mostek w kroplach
popękanej skóry skrawki warg na strzępach słowa
ostre słowa pełne jadu żmii żądań

gdy pomyślę o czymkolwiek w czasie snu
wielka fala niepokoju budzi mnie
by ją zgasić tak po prostu budzę się
każdej nocy kilka razy pomóż mi
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie