no name

Ku czci wolności złowieszczy grad słów pada
Ciemna noc, na niebie gwiazd płonie plejada
Stosy bijące blaskiem ognia toczą śmiertelne boje
Tam w oddali lasu połyskiem księżyca oczy Twoje
Jedyną dla mnie pociechą są w te minuty ostanie
Póki zginę, póki przepadnę
Jeszcze ostatnie oddechy, spojrzeń wokół kilka
Nim śmierć wgryzie się we mnie jak kły wilka
Nim ból zawładnie me ciało, mą duszę
Nim kawałek po kawałku ze świata się wykruszę
1
37 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
do kitu
copelza 12 lat temu
no fakt. ale to dlatego, że kolega nam został w romantyzmie, i nie wie jak z niego wyleźć. a ja powiadam - czytać
czytać
czytać
ryty 12 lat temu
me; tak woła koza :/
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie