przestrach{z dionizosem w tle}

...coraz szybsze oddechy i obręcz krwi zaciska

się wokół miednicy dłoń wydzierana niby

do wróżenia tak naprawdę dla ust

brak oporu:palce w sploty włosów wtargnęły

bez odwrotu:usta i język

bez odwrotu:szyja bez zastanowienia

bez odwrotu rozpostarty na białym wzgórzu piersi

nie wierzę że to już

to już było

a ja myślałem dionizosie

a ja

teraz się boję Ciała
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie