Przemiana materii
•
właściwie nigdy nie darzyłem go szczególnym zaufaniem
tak jest i teraz mówię tak do
wszystkich i do każdego z osobna
nie patrzcie tak na mnie ciała zmartwychwstanie
jest poza zasięgiem wszędzie czysta chemia
nie patrzcie tak na mnie w przeciwieństwie do was nigdy nie byłem syty czy nawet spokojny
ziemia jest chyba jedynym dogmatem jakże wyraźnym
nie do obalenia czasem myślę nawet
o piasku chyłkiem sypanym na oczy
Oo ziemi chyłkiem rzucanej na trumnę
nie patrzcie tak na mnie kandelabry oczu
błądzące w ciemnej świątyni wszechświata
muszą zakończyć swą drogę krzyżową
a przecież ciała nie mogę oddzielić od duszy
to jak zerwanie owocu i zniszczenie nasion
nadchodzi wielka cisza przemiana materii
nie patrzcie tak na mnie
...?...
tak jest i teraz mówię tak do
wszystkich i do każdego z osobna
nie patrzcie tak na mnie ciała zmartwychwstanie
jest poza zasięgiem wszędzie czysta chemia
nie patrzcie tak na mnie w przeciwieństwie do was nigdy nie byłem syty czy nawet spokojny
ziemia jest chyba jedynym dogmatem jakże wyraźnym
nie do obalenia czasem myślę nawet
o piasku chyłkiem sypanym na oczy
Oo ziemi chyłkiem rzucanej na trumnę
nie patrzcie tak na mnie kandelabry oczu
błądzące w ciemnej świątyni wszechświata
muszą zakończyć swą drogę krzyżową
a przecież ciała nie mogę oddzielić od duszy
to jak zerwanie owocu i zniszczenie nasion
nadchodzi wielka cisza przemiana materii
nie patrzcie tak na mnie
...?...