Przemiana materii

właściwie nigdy nie darzyłem go szczególnym zaufaniem

tak jest i teraz mówię tak do

wszystkich i do każdego z osobna

nie patrzcie tak na mnie ciała zmartwychwstanie

jest poza zasięgiem wszędzie czysta chemia

nie patrzcie tak na mnie w przeciwieństwie do was nigdy nie byłem syty czy nawet spokojny

ziemia jest chyba jedynym dogmatem jakże wyraźnym

nie do obalenia czasem myślę nawet

o piasku chyłkiem sypanym na oczy

Oo ziemi chyłkiem rzucanej na trumnę

nie patrzcie tak na mnie kandelabry oczu

błądzące w ciemnej świątyni wszechświata

muszą zakończyć swą drogę krzyżową

a przecież ciała nie mogę oddzielić od duszy

to jak zerwanie owocu i zniszczenie nasion

nadchodzi wielka cisza przemiana materii

nie patrzcie tak na mnie

...?...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie