Pigmalion
•
Kamienie odblask lampy odrapane dłonie
?renice rozbiegane rozrzucone dłuta
Na środku stoi rzeźba w jedwabiu wykuta
Lecz to ona rzeźbiła Ciebie - Pigmalionie
I gdy dotykiem nie chcesz Piękna skruszyć
I nie kłuć gdzie wargi zabliźniona rana
Choć tak oblędnie pragniesz- boisz się poruszyć
Bo to jest twa vendetta i z Ciałem przegrana
Nie czekaj czy w oddali anioł gdzieś zaśpiewa
Precz słabość poza niepotrzebny lament
Przed tobą stoi nie rzeźba lecz Ewa
I zamiast jabłka w dłoni trzyma diament
?renice rozbiegane rozrzucone dłuta
Na środku stoi rzeźba w jedwabiu wykuta
Lecz to ona rzeźbiła Ciebie - Pigmalionie
I gdy dotykiem nie chcesz Piękna skruszyć
I nie kłuć gdzie wargi zabliźniona rana
Choć tak oblędnie pragniesz- boisz się poruszyć
Bo to jest twa vendetta i z Ciałem przegrana
Nie czekaj czy w oddali anioł gdzieś zaśpiewa
Precz słabość poza niepotrzebny lament
Przed tobą stoi nie rzeźba lecz Ewa
I zamiast jabłka w dłoni trzyma diament