demon{post factum}
•
widzę gdy siedzisz nad szklanką
czarujesz czarujesz
aniele bohemy oczy ciemne piwo
pustka której nie mogę zapełnić
fosa,której nie umiem zasypać
niedopałkami i stertami gazet
wszystkie mi kłamią przeszłość już nie wróci
nieogolony pachnący tytoniem
a w uszach ciągle symfonia Mahlera
niewolnik własnych nędznych wyobrażeń
piasek wiruje na pustyni marzeń
czarujesz czarujesz
aniele bohemy oczy ciemne piwo
pustka której nie mogę zapełnić
fosa,której nie umiem zasypać
niedopałkami i stertami gazet
wszystkie mi kłamią przeszłość już nie wróci
nieogolony pachnący tytoniem
a w uszach ciągle symfonia Mahlera
niewolnik własnych nędznych wyobrażeń
piasek wiruje na pustyni marzeń