(z)bieg(ł) wprost pod górę
•
dwa dęby (z)biegły rozstajem
trzask korzeni wskazywał im drogę
zapomniały o wodzie
ginęły w deszczu kamienistych wyżyn
na jednej z gałęzi rozpłakała się biedronka
i liście zaczęły tańczyć
na betonowym szczycie stoi brzoza
legenda głosi że każdego
który ją obejmuje
przenika szczęście
trzask korzeni wskazywał im drogę
zapomniały o wodzie
ginęły w deszczu kamienistych wyżyn
na jednej z gałęzi rozpłakała się biedronka
i liście zaczęły tańczyć
na betonowym szczycie stoi brzoza
legenda głosi że każdego
który ją obejmuje
przenika szczęście