(z)bieg(ł) wprost pod górę

dwa dęby (z)biegły rozstajem

trzask korzeni wskazywał im drogę

zapomniały o wodzie

ginęły w deszczu kamienistych wyżyn



na jednej z gałęzi rozpłakała się biedronka

i liście zaczęły tańczyć



na betonowym szczycie stoi brzoza

legenda głosi że każdego

który ją obejmuje

przenika szczęście
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie