Z cyklu: RZECZY. Szklanka.

Uchwyciła w dłoni, napełniła krystalicznym nastrojem,

dodała mroźną kostkę wspomnień

i cytrynową cierpkość.

Zamieszała czasem, odstawiła

przyglądając się przenikaniu składników.



Rano spojrzała w lustro. Stała pusta

i cicha.

Tabula rasa.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie