urlop okolicznościowy

przychodzę zazwyczaj nad ranem

kiedy mnie jeszcze nie pamiętasz

wiedząc tylko że podglądając sen przez przymrużone oczy

wchłaniam rosę drżącego ciała

jak gąbka

jak nic innego

jak cholera



bo nie potrafię (kiedy masz otwarte oczy)

być inną chorobą na którą nie umrzesz

bojąc się życia



z tego powodu nie mogę się przyśnić

dlatego (notuj) dzisiaj mnie nie będzie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie