szpaler
•
odłoga namoszczonego szpaleru wbija się w nas
buntem kuchennego noża drżeniem ust
bezwzględności zimy
demony znad jeziora liżą rany jadowitością szaleju
okrutna jest jesień tego roku
kiedy nie zauważysz księżyca
konającego na progu
obiecanki cacanki na stole dzikie róże zabawy w chowanego
spod twoich powiek widzę noc polarną
a kiedy głowę składam na łonie mówię: "oto jest zbawienie i droga do ciebie o Pani"
a pajęczyna czasu wplątała mnie w wir zdarzeń których nie rozumiem
nadejście zimy
opowiedz mi bajkę o dziewczynce bez zapałek bez ust bez oczu bez niczego bez nikogo opowiedz o tym że uwierzyć to porzucić nadzieję
a droga wyścielona płatkami róż i wyłupionymi żabimi ślepiami
i kiedy położę swe zimne dłonie na twych policzkach i zliżę łzy zastygające na twarzy
księżyc jak cichy demon absolucji powiesi się w pustym żołądku nieba
/pamięci, inspiracji, wierszom
buntem kuchennego noża drżeniem ust
bezwzględności zimy
demony znad jeziora liżą rany jadowitością szaleju
okrutna jest jesień tego roku
kiedy nie zauważysz księżyca
konającego na progu
obiecanki cacanki na stole dzikie róże zabawy w chowanego
spod twoich powiek widzę noc polarną
a kiedy głowę składam na łonie mówię: "oto jest zbawienie i droga do ciebie o Pani"
a pajęczyna czasu wplątała mnie w wir zdarzeń których nie rozumiem
nadejście zimy
opowiedz mi bajkę o dziewczynce bez zapałek bez ust bez oczu bez niczego bez nikogo opowiedz o tym że uwierzyć to porzucić nadzieję
a droga wyścielona płatkami róż i wyłupionymi żabimi ślepiami
i kiedy położę swe zimne dłonie na twych policzkach i zliżę łzy zastygające na twarzy
księżyc jak cichy demon absolucji powiesi się w pustym żołądku nieba
/pamięci, inspiracji, wierszom