spacer
•
weszła w niego kurwą i za-nim się obejrzał
jej już nie było ob(ł)ok
w chmurkach i słoneczka promieniach płynęła
asfaltowa droga po obu jej stronach stał las i stoi
czekając na tarczę odliczającą
od stóp do głowy zachodzącej
w jego ciało
wiek o!
po-miar po nieprzystępność żołdakogezy
wykrwawił się honorem zszarpanej wątroby
szczelnie owiniętej pajęczym baldachimem
tak-że żółć w-darła się do szpiku
i przestał być biorcą
istnienia
jej już nie było ob(ł)ok
w chmurkach i słoneczka promieniach płynęła
asfaltowa droga po obu jej stronach stał las i stoi
czekając na tarczę odliczającą
od stóp do głowy zachodzącej
w jego ciało
wiek o!
po-miar po nieprzystępność żołdakogezy
wykrwawił się honorem zszarpanej wątroby
szczelnie owiniętej pajęczym baldachimem
tak-że żółć w-darła się do szpiku
i przestał być biorcą
istnienia