Ślepiec
•
Śniło mi się, że był kataklizm - ludzkości zagłada,
Kraje w pył zamieniono, świat piękny - Nam znany -
Tylko nas dwoje oszczędził los, nieprzewidziany
Zrywam się do okna, patrzę w dal...opadam.
Palcem wrażliwości pochłaniam koloryt,
Orzeźwiam sumienie, woda spływa pustym oczodołem.
Jem, piję, oddycham - życiowy dobrobyt,
Białą laską zakreślam przyszłość - nieudolnym kołem.
Kraje w pył zamieniono, świat piękny - Nam znany -
Tylko nas dwoje oszczędził los, nieprzewidziany
Zrywam się do okna, patrzę w dal...opadam.
Palcem wrażliwości pochłaniam koloryt,
Orzeźwiam sumienie, woda spływa pustym oczodołem.
Jem, piję, oddycham - życiowy dobrobyt,
Białą laską zakreślam przyszłość - nieudolnym kołem.