s(i)ennik(t)
•
rwą liście brąz nabrzmiały w zatracenia słońcu
nie wzdychając po zachwyt pustki milknąc w koniec końcu
tu bezczas na-ten-czas odsłania pokryte
skrupulatnością garderoby doznań przedwcześnie zużyte
suną żyły w aortę w łyżwach zakrwawionych
ku bandzie świadomości
koniec
początek znajomy?
rwie brąz liścia w słońc zatraceń nabrzmiałych
żując pestkę za-chwytając się końca i (w)zdychając w końcu
bez szans na pokryte czasem garderoby doznań
korpulentność aort cięta świadomością łyżwy
nie wzdychając po zachwyt pustki milknąc w koniec końcu
tu bezczas na-ten-czas odsłania pokryte
skrupulatnością garderoby doznań przedwcześnie zużyte
suną żyły w aortę w łyżwach zakrwawionych
ku bandzie świadomości
koniec
początek znajomy?
rwie brąz liścia w słońc zatraceń nabrzmiałych
żując pestkę za-chwytając się końca i (w)zdychając w końcu
bez szans na pokryte czasem garderoby doznań
korpulentność aort cięta świadomością łyżwy