ptak i
•
przypomnij mi o kruku
dobrze
przewróć stronę
na szczycie szklanej góry płonącej
pochodnią robaczywych czaszek
magnifikat komnaty zwiewnie szarpał struny
dobrze(że)
tam nikt dojść nie mógł
on wzbił się ponad wszystkim
i za grał
dobrze(że)
spojrzał przez pajęczynę i dostrzegł
obleczoną jedwabiem szkieletu
pulsującą nieuchronność
spójrz
upadła księga
zaprawdę nacina źrenice
za prawdę nas przenika
przenika zaprawdę kruk
dobrze
przewróć stronę
na szczycie szklanej góry płonącej
pochodnią robaczywych czaszek
magnifikat komnaty zwiewnie szarpał struny
dobrze(że)
tam nikt dojść nie mógł
on wzbił się ponad wszystkim
i za grał
dobrze(że)
spojrzał przez pajęczynę i dostrzegł
obleczoną jedwabiem szkieletu
pulsującą nieuchronność
spójrz
upadła księga
zaprawdę nacina źrenice
za prawdę nas przenika
przenika zaprawdę kruk