przewróciłem wzrokiem

dzisiaj trzy kobiety-

jedna patrząc w oczy wciąż się po tykała

druga przed trzecią spieszyła się (z) potem

akademi(c)kością na czas wybacz (ał) a



nie potrafiąc temu biernie się przyglądać

wyjąłem piór nik(t) postanowił tego nie przechować

jeśli zło dobrem rozlustrzyć przytomna

staje się maksyma - nie (z) kijem lecz okiem





/pomysł wsiadł na stacji Służew (drogi Avarze ; )
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie