przepis na łagodną śmierć
•
2 kg nadziei
koszyczek łopianu (lub kilkanaście listków o sercowatym kształcie)
4 pory (roku)
25 dag niedopowiedzenia
1 fioletowa szarfa z napisem (lub dekadenckimi zdobieniami)
2 łyżki ikry
szklanka goryczy
kostka szczęścia
3 krople arszeniku (lub szklanka wody)
pieprz sól i inne przyprawy
-nadzieję wypł(?)kujemy w wodzie
ostrym nożem nacinamy głęboką kieszeń
w środku obficie smarując niedopowiedzeniem
tak by brzegi stały się niewidoczne
-rozkruszone uprzednio szczęście łączymy z ikrą
intensywnością ruchu mase(l)niczego
- pory (najlepiej roku) poddane obróbce wstępnej
dzielimy na kilkanaście części
delikatnie skrapiając goryczą
odstawiamy na pewien czas
łopian należy zaczepiać haczykami w nadziei
a w przypadku listków upychać do wewnętrznej kieszeni
masą szczęścia z ikrą smarujemy bryt.wannę
układamy w niej nadzieję dolewając pozostałą gorycz
poddajemy działaniu wysokiej temperatury i czasu
kiedy jest gotowe kroimy na plastry
i układamy (według uznania)
ozdabiając szarfą
żujemy (koniecznie) samotnie
popijając (w zależności od upodobań)
wodą lub arszenikiem
wyostrzamy zmysły
czekając
koszyczek łopianu (lub kilkanaście listków o sercowatym kształcie)
4 pory (roku)
25 dag niedopowiedzenia
1 fioletowa szarfa z napisem (lub dekadenckimi zdobieniami)
2 łyżki ikry
szklanka goryczy
kostka szczęścia
3 krople arszeniku (lub szklanka wody)
pieprz sól i inne przyprawy
-nadzieję wypł(?)kujemy w wodzie
ostrym nożem nacinamy głęboką kieszeń
w środku obficie smarując niedopowiedzeniem
tak by brzegi stały się niewidoczne
-rozkruszone uprzednio szczęście łączymy z ikrą
intensywnością ruchu mase(l)niczego
- pory (najlepiej roku) poddane obróbce wstępnej
dzielimy na kilkanaście części
delikatnie skrapiając goryczą
odstawiamy na pewien czas
łopian należy zaczepiać haczykami w nadziei
a w przypadku listków upychać do wewnętrznej kieszeni
masą szczęścia z ikrą smarujemy bryt.wannę
układamy w niej nadzieję dolewając pozostałą gorycz
poddajemy działaniu wysokiej temperatury i czasu
kiedy jest gotowe kroimy na plastry
i układamy (według uznania)
ozdabiając szarfą
żujemy (koniecznie) samotnie
popijając (w zależności od upodobań)
wodą lub arszenikiem
wyostrzamy zmysły
czekając