przecież się nie pali

porą późną gdy w ul K.E.N.taki wpełza spokój

połykając łapczywie swój ogon

i gdzie futryna okna po raz ostatni sprawdza siłę nadgarstków

spóźnionego skoczka

a NEWS jest niczym innym niż

uporządkowanym skrótem czterech stron świata

wdycham przez filtr krajobraz

zwracając mglistą słodycz własnego wnętrza

statystycznie już nie istnieję



kiedy

istnieję już nie.statystycznie

obracam w palcach długopis

na kalendarzu z przodu ważna data

a z tyłu kotlety schabowe w kapuście po czesku

całą dobę rozmyślam o tym czego nie zdążyłem zrobić wczoraj

dlatego na kartce ostatecznie stawiam krzyżyk

jutro samo się potoczy

tym.czasem
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie