Ponton na skraju wodospadu

Ból wyrazić mój chcę i tylko gorycz wie,

co tak naprawdę czuję, gdy będąc - nie ma Cię?

obrazki z kalejdoskopu, fragmenty teraźniejszości-

burzą wciąż moje wizje, uczucia i namiętności.





To takie małe iskierki – dla mnie płomienie gorące,

wciąż emanują z Twych postaw, myśli napędzające...

przełom -przełomów...



Już siedząc wygodnie na cierniach, tak śmiechem ból wciąż łagodząc,

jak sternik na swym okręcie, łyżeczką walczy z powodzią.

Czerpie wciąż wodę tą miarą - wylewa za pokład duszy,

Tak stara się , lecz już tonie...umiera - wznosi się - ruszył...

Na rejs w nieznane...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie