pod paznokciami

zabieram się na spacer widzisz

ławki krzyczą nie używane

że dużo gonitwy

gdy siadam



wymieniam w pamięci spotkania

pierwsze kolejne

już nigdy

w układzie

tapczan - gra w szachy



wiesz że wirujesz mi w nosie

i w uchu

w zimnej powiece

gdy nie ma już na co czekać

krew stygnie

nie ma mnie

przecież
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie