pocałunek
•
a potem nasrożona reminiscencja przepłynęła
szorstkim językiem po otwartych ranach
pętla muskała gęsią skórę śmiejąc się łaskotkiem
-kotku za chwilę zwolni się taboret
nie lubię leżeć siedzieć stać
mnie na siebie
wysypię się na wiatr
myślą słowem dlatego nie czynię żadnych zarzutów
po prostu wiem że kiedy ciało ma
zamurowane pory
dusi się
w tobie
ja!
szorstkim językiem po otwartych ranach
pętla muskała gęsią skórę śmiejąc się łaskotkiem
-kotku za chwilę zwolni się taboret
nie lubię leżeć siedzieć stać
mnie na siebie
wysypię się na wiatr
myślą słowem dlatego nie czynię żadnych zarzutów
po prostu wiem że kiedy ciało ma
zamurowane pory
dusi się
w tobie
ja!