o!dyseusz
•
płynę do domu nie
pytaj dlaczego
stoję bez wioseł i łodzi w podwiniętych spodniach
obserwując asfaltowe żyły erotycznej nicości
podróż kończę zazwyczaj zapętlonym odsłuchem wskazówek
z okolicznych muszli
dumnie szumi galaretowata masa
że jutro
bo teraz już wie na czym
polega różnica
istnienia
i
nie
pytaj dlaczego
stoję bez wioseł i łodzi w podwiniętych spodniach
obserwując asfaltowe żyły erotycznej nicości
podróż kończę zazwyczaj zapętlonym odsłuchem wskazówek
z okolicznych muszli
dumnie szumi galaretowata masa
że jutro
bo teraz już wie na czym
polega różnica
istnienia
i
nie