o!dyseusz

płynę do domu nie

pytaj dlaczego

stoję bez wioseł i łodzi w podwiniętych spodniach

obserwując asfaltowe żyły erotycznej nicości



podróż kończę zazwyczaj zapętlonym odsłuchem wskazówek

z okolicznych muszli

dumnie szumi galaretowata masa

że jutro



bo teraz już wie na czym

polega różnica

istnienia

i

nie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie