nie z ręczności
•
na pisałem
kiedy o tobie myślę nie
wiem oszukałaś mnie w najbanalniejszej sprawie
leżysz w pączkującym na tura liz m(n)ie
skoro autobusu nie ma jeszcze na rozkładzie
nie dojdę
-doprawdy?
chociaż chcę za chować wy rzucam
i od chodzę do z my słów
do-nos
kiedy przyjadę wszystko się u łoży
tak mówiłaś wiedząc myśląc
nie czując nad chodzącego
a on nas ciągle dotykał
kiedy o tobie myślę nie
wiem oszukałaś mnie w najbanalniejszej sprawie
leżysz w pączkującym na tura liz m(n)ie
skoro autobusu nie ma jeszcze na rozkładzie
nie dojdę
-doprawdy?
chociaż chcę za chować wy rzucam
i od chodzę do z my słów
do-nos
kiedy przyjadę wszystko się u łoży
tak mówiłaś wiedząc myśląc
nie czując nad chodzącego
a on nas ciągle dotykał