nie-kiedy
•
i kiedy cię rozbieram widzę kości
bo ze mnie do we mnie prostota
pod skórą nie płynę gdy w skórze
marszczy się rytm gdy
w niezaprzeczalności istotna
synchronizacja oddechów
po to ten
po to ta
kiedy kładę się w sobie gdy w tobie
całość układa się skrzętnie
nic nie pozwoli nam zasnąć
nic nie zaśnie
pokrętnie
witam cię
w (łaaa) śnie
bo ze mnie do we mnie prostota
pod skórą nie płynę gdy w skórze
marszczy się rytm gdy
w niezaprzeczalności istotna
synchronizacja oddechów
po to ten
po to ta
kiedy kładę się w sobie gdy w tobie
całość układa się skrzętnie
nic nie pozwoli nam zasnąć
nic nie zaśnie
pokrętnie
witam cię
w (łaaa) śnie