nam pisać nie kazano

zabroniono mi pisać wiersze o



koniku polnym co kopytkami rosę smaga

bałwanku który z nosa marchewkę wyjada

orzeszku który dzielił na dwoje

babkę i inne fusy



zabroniono i przymuszono do pisania o



samorzutnych przemianach jąder atomowych

dysonansie poznawczym aberracji chromosomów

homozygocie letalnej i herpesviridae

jednak nudne to było do tego stopnia że



zacząłem pod nieobecność nadzorcy pisać o



wilczku który zajadał się open-tańcz-o truskawkami

by wykarmić Romulusa który stał się Kainem

sierotce która rodziła w sobie siostrzyczkę

matce i synu

tak o synu który został zesłany do lodówki przez matkę by przynieść dwie butelki

i naraz krzyknął w rozpaczy

Matka jest tylko jedna!



teraz gdy już odbieram wszystkim zmysły

nastrajam się pokrętłem



i ucho natężam ciekawie*

słysząc tętent cenzury





*cichcem zakradł się Adaś M.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie