myśl(i)

na zgiętych kolanach w pokłonie oddaję się

twoim zmysłom mówię że pośladki bolą

od uległości od opadania i wznoszenia się

w przekorze manifestuję wszystkim

co pozostało na wierzchu

zewnątrz wsłuchuje się sobie a myśli zachowują

zimny niewerbalizm



pytasz czy łatwo oszukać siebie

nie precyzując czy siebie to my

stojąc za mną przede mną w lustrze

widzę nas nie widząc nic ponad

(poza)

to wszystko

co było

od-powiedz

do-mnie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie