List do M
•
Dzisiaj poszedłem na odpust
postawiłem stolik
rozwinąłem pożółkłą ceratę
tę ojca ulubioną przy której czytał i wdychał mój dym
papierosowy gdy malowałem statki i podróże
czując się wolnym człowiekiem
Jestem
bardzo przygnębiający gdy to opowiadam
stał się kolor nieba,
będzie padać każdy wierzący
na twarz.
Oddałem wszystko co przyniosłem
słoik chaosu
pistolet na wiarę
wiązankę plastikowych kwiatów
i rozkosz
ostatniego pożegnania.
postawiłem stolik
rozwinąłem pożółkłą ceratę
tę ojca ulubioną przy której czytał i wdychał mój dym
papierosowy gdy malowałem statki i podróże
czując się wolnym człowiekiem
Jestem
bardzo przygnębiający gdy to opowiadam
stał się kolor nieba,
będzie padać każdy wierzący
na twarz.
Oddałem wszystko co przyniosłem
słoik chaosu
pistolet na wiarę
wiązankę plastikowych kwiatów
i rozkosz
ostatniego pożegnania.