legenda o nieomylnym katoliku

i tak to się zaczęło czyli nic potem

spłynęła strużka my-śli-wy po patrzył

i zgnił w za dumie

której nigdy nie miał mieć już nie będzie

mieć nie mieć

miąć

mię nie ciąć

o



okoliczności

o

przewrotna naturo

o

niesamowystarczalności

o

o powieści grozo o gro-zo-bacz

jak grasz nie grając pionkiem



nieprzewracalnym bo

w pasy

pasy

na pasach



pas

pasta

passe



o
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie