*** (jest taki utwór)

jest taki utwór przy którym zawsze napiszę wiersz

bez względu na porę roku nastrój i rozpiętość skrzydeł



rozpoczyna się largo e maestoso skrzypiących drzwi

przechodząc stopniowo andantino quasi allegretto

w lot trzmiela zwiewnych drobnych kroków

naprężając i inwigilując strunami głosowej harfy

ezoteryczny kanon

a kiedy uśmiecha się allegro moderato

oglądając nowy lakier do paznokci

nie słyszę już rimsky-korsakova bzyczącego w 5 wersie

a grieg zaszywa się w grocie króla gór

opłakując śmierć Azy



kiedy ona wyjmuje moje zdjęcie

łzy płyną andante

opuszczając kurtynę powiek



wtedy ją stwarzam

frazą wielokropków

skaczących po kontrolowanym aleatoryzmie

bo w niej zawieram się ja

w rytmicznych ruchach batuty
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie