hermetycznie

spójrz

na stole

leży czerwone

pudełko a w nim (powiedzieli) dwa

kluczyki pobrzmiewające wolnością



wszystko byłoby proste gdyby nie fakt że

odkąd byłaś we mnie ja w tobie a nie w po środku

pulsowało nas i nigdy nie było nam dane

wniknąć głębiej niż do granic nieznanego wnętrza



nie umieraj zdjąłem z niego kokardę

niech ktoś odważy się powiedzieć że

nie jest twarzowa!



-pamiętasz o dzisiejszym zakładzie?

-pogrzebowym?

-musimy być!
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie