gotowanie (się)

pokochali się

od pierwszego wejrzenia sprawa miała

niefoliowany przekład



rozpakowali się jednak nad zlewem sprawdzając

dogłębnie

zawartość

ślinianek

organoleptyka płynęła zaskoczeniem

i cięła ciała jak drożdżowe ciasto

ci-ach ci-ach!



ach ci!

rwane odgłosy okrywały piersi i udka

bukiet jarzyn gotował się w innej przestrzeni

niezły rosół



po pieprzu i soli

wypłynęło

falujące

oko
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie