dzień babci

ma 93 lata i teatr zmarszczek mimicznych pokryty kurzem

na ciele i po spacerze

nie zgromadziła wszystkich skarbów (mało tego)

życie odmierza godzinkami

wyplataniem warkoczyków i skocznością pokrywy garnka

kiedy się do niej przytulam

czuję suszone śliwki i wilgoć świata

rumieni się kiedy opowiadam o numerze pin

nieprawdopodobne jest to że

przemknęła niezauważona przez co najmniej dwie epoki

a nie widziała nawet surykatki

chociaż stara (się) nie mówi o tym

wyszykowana do jakiejś wyprawy

pewnie w góry (na czekanie)

odkładała to już kilka razy



życie pochłania ją w zwolnionym tempie

odskubując radośnie ciało od duszy
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie