Bergmanowi
•
piszę dwuwiersz
kiedy przelewam
wodę w wannie
zamieniam się w kocie oko
rozpraszam światło zapraszając wszystkie myśli
pędzące metaforyką solarną
(sąsiad znów przyszedł po cukier widzę że się kończy
opowiedział mi dowcip o arche i blondynce)
tam gdzie rosną poziomki
i siódma pieczęć
jutro poniedziałek wielki odczyt liczników
(sąsiadka na kolanach troski nie.dzieli
tylko czyści podłogę)
profanum i sacrum
kiedy przelewam
wodę w wannie
zamieniam się w kocie oko
rozpraszam światło zapraszając wszystkie myśli
pędzące metaforyką solarną
(sąsiad znów przyszedł po cukier widzę że się kończy
opowiedział mi dowcip o arche i blondynce)
tam gdzie rosną poziomki
i siódma pieczęć
jutro poniedziałek wielki odczyt liczników
(sąsiadka na kolanach troski nie.dzieli
tylko czyści podłogę)
profanum i sacrum