all tany

napisy na ciele krzyczały

za prawdę powiadam

przesuń my a zobaczysz jak niewiele

zostanie

-dwa plastry i nóż

przecinający skórkę



dlatego poszliśmy do par ku

nieznanym przy godom nie

poznane miejsce przytuliło się do

nas już nie było wtedy

my byliśmy źrenicami

pochłaniającego parkietu



i rozpłynęliśmy się po tokiem

rytmicznego

opadania i wznoszenia

nie do

powiedzeń!
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie