Lotem kamienia...

Narkotyk
mym słowem,
ucieczką,
co urzeka,
przeraża,
więzi i gości
w chwilach kryzysu,
błądzę od lat,
w życiu nie regularnym,
gdzie mnie rzuci,
tam lecę,
taki już los kamienia,
unieść się
i spaść
po drodze
coś rozjebać...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie