eksploracja

zstąpił w świat i ciągle czegoś szuka,

najpierw piersi matki potem przyjaciela,

szczęścia i miłości

siebie, w labiryncie straconych nadziei

w sprzeczności z urokami życia

rozrzutnego.

biegnie co raz szybciej, ścigając się z zegarem

by dogonić przyszłość i znaleźć szukane,

ciągle od nowa.


u kresu (już za murem) szuka Boga

wcześniej było mało nóg na kłodach

i czasu.

Nie zdążył-został znaleziony
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie