Podróż
•
Jak magnez przyciągający opiłki
Siła odgrywa rolę drugorzędną
Poranki skaczą nad szynami
Wykręconymi przez jesienne marzenia
Chęć maluje paznokcie
Czeka na swój start
Zalotnie patrzy w lustro
Nie widząc swego odbicia
Pokłon ukradkiem wita chytrość
Rzeźbi intrygę w kieszeni
Milkną usta
Krzyczy dusza
Nieplanowana podróż po torach rusza
Siła odgrywa rolę drugorzędną
Poranki skaczą nad szynami
Wykręconymi przez jesienne marzenia
Chęć maluje paznokcie
Czeka na swój start
Zalotnie patrzy w lustro
Nie widząc swego odbicia
Pokłon ukradkiem wita chytrość
Rzeźbi intrygę w kieszeni
Milkną usta
Krzyczy dusza
Nieplanowana podróż po torach rusza