Podróż

Jak magnez przyciągający opiłki
Siła odgrywa rolę drugorzędną
Poranki skaczą nad szynami
Wykręconymi przez jesienne marzenia

Chęć maluje paznokcie
Czeka na swój start
Zalotnie patrzy w lustro
Nie widząc swego odbicia

Pokłon ukradkiem wita chytrość
Rzeźbi intrygę w kieszeni
Milkną usta
Krzyczy dusza

Nieplanowana podróż po torach rusza
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ciekawa ta podróż... ;)) Tylko razi mnie językowo ostatni wers. To pociąg może ruszać po torach, a nie podróż. Popraw, bo warto- wiersz jest całkiem do rzeczy! :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie