Nadzieja
Iskra, ciągle przybierająca inną postać,
Coś, co daje siłę by powstać.
Siła, by iść co dzięń ciemną drogą
I nie bać się, że coś stanie pod nogą.
Nadzieja - to ta maleńka iskra
Pozostająca bez względu na wszystko.
Gorąca, paląca umysł i ciało...
Jakby ciągle było czegoś mało.
Pomału iskra się wypala
Lecz zapomnieć o sobie nigdy nie pozwala.
Maleńka, ale tak wiele umie
Zdaje się, że wszystko rozumie.
Chce zostać w swym miejscu na zawsze
I nie pozwolić się zastąpić, bo jakże...?
Gasnący płomyk ucieka w oddali
Lecz chce by wszyscy o nim pamiętali.
By to co było, głęboko pozostało,
W myślach człowieka się roztapiało.
Nadzieja jest po to, by żyć - nie umierać
Gdy coś źle idzie, zaczynać od zera!
Coś, co daje siłę by powstać.
Siła, by iść co dzięń ciemną drogą
I nie bać się, że coś stanie pod nogą.
Nadzieja - to ta maleńka iskra
Pozostająca bez względu na wszystko.
Gorąca, paląca umysł i ciało...
Jakby ciągle było czegoś mało.
Pomału iskra się wypala
Lecz zapomnieć o sobie nigdy nie pozwala.
Maleńka, ale tak wiele umie
Zdaje się, że wszystko rozumie.
Chce zostać w swym miejscu na zawsze
I nie pozwolić się zastąpić, bo jakże...?
Gasnący płomyk ucieka w oddali
Lecz chce by wszyscy o nim pamiętali.
By to co było, głęboko pozostało,
W myślach człowieka się roztapiało.
Nadzieja jest po to, by żyć - nie umierać
Gdy coś źle idzie, zaczynać od zera!
0
0
2 odsłon