tylko jeden raz
biegnę po śniegu nocą
przez las igieł boso
nie było mnie wtedy nad rzeką
nie było mnie z tobą 'na wieczność'
nie biło mi serce najmocniej
nie żyłem raz a porządnie
nie chciałem czuć tego ciepła
co roztaczałaś zbyt skromnie
zabierzcie ode mnie tę wodę
co z oczu mych tryska z uporem
weźcie też to coś co we mnie
bije tak szybko że płonę
daj mi Boże amnezję
i zabierz ze świata te miejsca
w których byłem idiotą
wierzącym w nieskończoność szczęścia
chcę wrócić za las wszystkich wspomnień
chcę uciec od niego najdalej
ostrzec ich przed kruchym życiem
o którym myślą że może być rajem
przez las igieł boso
nie było mnie wtedy nad rzeką
nie było mnie z tobą 'na wieczność'
nie biło mi serce najmocniej
nie żyłem raz a porządnie
nie chciałem czuć tego ciepła
co roztaczałaś zbyt skromnie
zabierzcie ode mnie tę wodę
co z oczu mych tryska z uporem
weźcie też to coś co we mnie
bije tak szybko że płonę
daj mi Boże amnezję
i zabierz ze świata te miejsca
w których byłem idiotą
wierzącym w nieskończoność szczęścia
chcę wrócić za las wszystkich wspomnień
chcę uciec od niego najdalej
ostrzec ich przed kruchym życiem
o którym myślą że może być rajem
A będzie to co będzie
Lecz zawsze to miło, że nie brak nam miejsc
Do których wracamy pamięcią
Gonimy za szczęściem, sięgamy do gwiazd
Na gwałt świat chcemy zmieniać
Lecz to najważniejsze, co żyje gdzieś w nas
Panowie, szanujmy wspomnienia
Ref.
Szanujmy wspomnienia, smakujmy ich treść
Nauczmy się je cenić
Szanujmy wspomnienia, bo warto coś mieć
Gdy zbliży się nasz count desiere
...] .. :/