Róża

Melancholia
W martwych oczach żywego człowieka
odbija się wszechświat.
Te gwiazdy, które wieczorami czarują zakochanych.
Lasy osnute magiczną mgłą
i życie, którego nie dostrzegam.

Czy żyję?

Niech odpowie głos wyrwany z hałasu.
Z zatłoczonych ulic,
ze szmeru pędzących niby dusz,
niech się ktoś zjawi
by wpajać najsłodsze kłamstwa,
w które uwierzyć nie zdołam.

Może chociaż ona?

Bo zasięgiem wzroku nie różnie się od trupa.
Ja człowiek, mały książę.
Ty człowiek, dzielna róża.
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie