Przypomnij mi

O szczęściu
Zza krzewów róży oplecionych kwitnieniem
usłyszałem twój śmiech.
Pośród szmeru ciepłego deszczowego poranka
siedziałeś przy sadzawce z rzeźbą anioła.
W dłoni trzymałeś pusty kieliszek
i patrzyłeś w oczy tej kamiennej postaci.

Uniosłeś wtedy naczynie w geście toastu.
Podniosłeś oczy ku niebu
i wypowiedziałeś niezapomniane

-nieważne czy to za dzień
czy dziesięć lat, koniec będzie
taki sam, bo wszyscy jesteśmy przegrani-

Wypiłeś deszcz nalany przez Boga.

Wróciłeś spojrzeniem na posąg
i wtedy zaśmiałeś się śmierci w twarz!

Taki właśnie byłeś dzień po tym jak
powiedzieli ci, że to już wkrótce.


A całej reszty nie chcesz pamiętać.
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 9 lat temu
Można powiedzieć .......wszystko powiedziano już....wierszem tym...
jaropasztii 9 lat temu
może nieprzegrani trzeba wierzyć macies jest okey..
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie