Nie proś mnie o lato

Tęsknota
Nigdy wcześniej
nie wyjmowałem z siebie serca.
Nie potrzebowało ono dzielić się życiem,
a teraz to robię i

Zaczęło się lato,
dla ciebie.
Byś więcej nie tęskniła.

I spada deszcz
z błękitnego rankiem nieba,
znad wymarzonej tęczy,
spod złotego boga.

Akacjowe wianki
tworzone twoimi palcami,
zdobią nasze głowy,
czarując pięknem oczy ptaków.

Niedosyt, zbudowany ze smaku
zimowych pomarańczy,
zanika w zielonych,
od słońca ciepłych trawach.

Tam właśnie jesteśmy,
napawając się powietrzem,
kontemplując muzykę wiatru.

Całą tradycję natury
przegryzamy dojrzałą czereśnią.

Leżymy nieopodal świata,
zapomnianego przez miłość,
w którym cienie i dzikie psy
walczą ze sobą nawzajem.
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 9 lat temu
..z nad wymarzonej tęczy.....razem ponad światem zawsze warto , dobry wiersz
jaropasztii 9 lat temu
świetny tekst..+:)pozdrawiam i życzę weny.....
ciezjem 9 lat temu
Są rekwizyty niebezpieczne np. serce,bóg,miłość. Są niebezpieczne frazy. Trzeba z nimi uważać, bo są tak duże, że wpędzają w pułapkę trywialności.
bellaona 9 lat temu
traci myszka, ale mnie sie podoba :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie